Piłat i whiskey
5 września 2002
2 gości
brak komentarzy
Alkoholofilia to ciężka praca. Pełen etat, bez świąt ni wolnych sobót. Cała sztuka polega na tym, żeby w odpowiednim momencie przejść z fazy ,,ja piję” do fazy ,,się mną pije”.
Okresowe zaburzenia w przechodzeniu z fazy pierwszej do drugiej powodują niezdrowy nawrót romantyczności i masochistycznych rojeń. Czas na leczenie.
Dziś ze zdumieniem stwierdziłem, że postać z książki, którą czytam, do złudzenia przypomina mi Mistrza z ,,Mistrza i Małgorzaty”. Po chwili zorientowałem się, że to właśnie jest ,,Mistrz i Małgorzata”. Ciężkie jest życie człowieka, który chciał zostać intelektualistą w zbyt krótkim czasie.


