19 kroków
12 lutego 2009
1 gości
jeden komentarz
Dokładnie tyle ma najdłuższa trasa, jaką można pokonać w moim mieszkaniu bez zawracania. Swoją drogą ciekawe, czemu nikt jeszcze nie wpadł na pomysł stworzenia listy 101 powodów, dla których samotni powinni mieszkać w wielkich domach.
Dziesięć procent listy napisało się samo, może z czasem do głowy przyjdzie mi więcej punktów.
- Od jednej ściany do drugiej jest dalej.
- Sarkastyczne „Honey, I’m home” rzucane od progu rezonuje dłużej
- Można się dłużej zapuszczać bez szkody dla komunikacji między kuchnią a łazienką
- Sprzątanie jest czynnością zbawiennie jałową. W dużym mieszkaniu zajmuje więcej czasu
- Utrzymanie kosztuje więcej. Trzeba więcej pracować
- Dzięki temu praca nigdy się nie kończy, bo przecież by pożegnać się z życiem wypada najpierw zamknąć wszystkie sprawy, także te firmowe
- Samotny obiad przy małym stole to codzienność. Samotny obiad przy stoliszczu wielkości lotniskowca to rytuał
- Przerwa na herbatę urasta do rangi wyprawy
- Można puścić cztery dołujące piosenki w czterech częściach domu nie ryzykując kakofonii
- Butelka po wódce w małym pokoju to ledwie element wystroju. W wielkim, pustym salonie – instalacja artystyczna
- Większa kuchnia to więcej miejsca na to, by nie trzymać w niej rzeczy, których nie jadasz.
- Okazjonalnych gości można zaprosić do nieużywanego, nieogrzanego pomieszczenia. To robi wrażenie
Grafika: Michael Dunn, „Some days I just want to curl up in a ball…, cc-2.0

polski

(1 votes, average: 4,00 out of 5)
13. W przestronnym mieszkaniu odbijajace sie od scian echo daje efekt dialogu.
14. Wiecej przestrzeni na obalanie tezy, ze „do tanga trzeba dwojga.”
15. Miejsce dla dwudziestego kota (crazy cat lady effect).