Na całym świecie wzbiera bunt przeciwko Świętemu Mikołajowi, a dokładniej jego amerykańskiej wersji. Rozmaici aktywiści zarzucają mu komercję, związki z wielkimi korporacjami, wypieranie świąt z mistycznej otoczki i bóg wie co jeszcze. A wara wam od mojego Mikołaja!
Wszyscy znamy wyidealizowany obraz gladiatora. Niewolnik, koniecznie mężczyzna, trzymany przez właściciela w spartańskich warunkach i szkolony wyłącznie po to, by dla rozrywki tłumów oddać życie na arenie. Brednie.
Działacze na rzecz praw człowieka ze zdumieniem skonstatowali, że gry komputerowe pozwalają na łamanie prawa międzynarodowego. To wielkie osiągnięcie, bo trudno dziś znaleźć pozycję, z której jeszcze gier nie krytykowano.
Raz na kilka pokoleń wybucha gdzieś na świecie wojna, która ma położyć kres wszystkim innym konfliktom. Ma wyrównać krzywdy, udowodnić racje czy przesunąć słupy graniczne w tę czy inną stronę. Po każdej z takich wojen literatura otrzymuje zastrzyk pomysłów na kolejnych bohaterów.
komentarze