» varia

Gladiatorzy: powszechne bzdury i trochę prawdy

9 grudnia 2009 88 gości brak komentarzy

Wszyscy znamy wyidealizowany obraz gladiatora. Niewolnik, koniecznie mężczyzna, trzymany przez właściciela w spartańskich warunkach i szkolony wyłącznie po to, by dla rozrywki tłumów oddać życie na arenie. Brednie.

Z filmów pokroju „Gladiatora”, „Ben Hura” czy „Spartakusa” można wysnuć wniosek, że życie wojownika walczącego na arenach antycznego świata było smutne, ubogie i przede wszystkim krótkie. Tymczasem zarówno znane od wieków teksty starożytne, jak i najnowsze znaleziska archeologiczne przeczą tym stereotypom. By zrozumieć kim byli gladiatorzy trzeba zdać sobie sprawę z tego, że igrzyska w których występowali nie były krwawymi zabawami dla ludu, a wyrafinowanym narzędziem marketingu politycznego.

Biznes i religia
W początkowym okresie istnienia Rzymu igrzyska z udziałem walk wojowników pełniły funkcje religijne[1]. Początkowo były wyrafinowaną formą składania ofiar z ludzi i uświetniały pogrzeby znacznych osób lub też tzw. ludi votivi, czyli święta organizowane przez rzymskich wodzów na przykład przed wyruszeniem w pole[2]. Dość szybko jednak walki gladiatorów zatraciły swój bezpośredni związek z religią i stały się elementem par excellence biznesu.

Obraz Jana Leona Gérôme "Pollice verso" (obrócony kciuk), 1872

Obraz Jana Leona Gérôme "Pollice verso" (obrócony kciuk), 1872

Już w czasach republikańskich igrzyska sponsorowane były przez znamienite rody i ważne frakcje polityczne. Bez nich nikt nie mógł myśleć o zdobyciu ważnego urzędu[3]. Nawet w okresie imperialnym, gdy cesarz Oktawian August praktycznie ograniczył przywilej organizowania igrzysk do członków swej rodziny, w dalszym ciągu cel pozostał ten sam: zdobywanie poparcia ludu metodą panem et circenses[4][5]. Podobną funkcję rytualną spełniały egzekucje skazańców, jednak te nie dostarczały ludowi podobnej rozrywki[6].

Oczywiście aż do nadejścia chrześcijaństwa, które ostatecznie położyło kres walkom gladiatorów, sztafaż religijny pozostawał w poważaniu. W noc przed walką gladiatorzy spożywali uroczysty posiłek zwany cena libera, następnego dnia podążali na arenę w uroczystej procesji zwanej pompa (słowo weszło do polszczyzny), wystrojeni w drogie tkaniny i z reprezentacyjną bronią u pasa[7]. Jednak dla plebsu uczestniczącego w tych uroczystościach „misterium obcowania z nieśmiertelnością” musiało być pojęciem zbyt trudnym, w przeciwieństwie do słowa „rozrywka”.

To dla niej możni na wszystkich szczeblach rzymskiej administracji, od senatorów w Wiecznym Mieście, przez prowincjonalnych „królów z nadania” (jak Herod), aż po gubernatorów prowincji i urzędników miast w najdalszych częściach państwa, przeznaczali ogromne kwoty na organizację igrzyska. Widzowie nie płacili za bilety, koszt przedstawienia w całości pokrywał sponsor. Także sam budynek amfiteatru budowano z pieniędzy prywatnych (lub z kasy cesarza).

Obraz gladiatorów w umysłach większości dzisiejszych Europejczyków ukształtowały popularne książki historyczne i – przede wszystkim – hollywoodzkie produkcje filmowe. Zabiedzony Trak Spartakus buntujący się przeciw brutalnemu traktowaniu przez nadzorców w koszarach to dziś postać nierozerwalnie związana z rolą graną przez Kirka Douglasa w kultowym filmie z 1960 roku. Tyle że grany przez niego Spartakus, brutalny choć kulturalny, niewiele miał zapewne wspólnego z postacią historyczną. Plutarch, który urodził się zaledwie nieco ponad sto lat po śmierci Spartakusa, nazywał go mianem człowieka „wysokiej kultury” i „bardziej Greka niż Traka”[8].

Kłóci się to z wizerunkiem gladiatorów, którzy powinni wywodzić się spośród barbarzyńskich plemion i nie wiedzieć nic o kulturze wyższej. Jeszcze dziwniejsze z tej perspektywy są własnoręcznie wykonane przez gladiatorów napisy na ścianach koszar w Pompejach, świadczące nie tylko o znajomości pisma, ale i dość wyszukanego słownictwa[9]. Jednak jeszcze mocniejszych dowodów przeciw filmowym wizjom dostarczają najnowsze badania archeologiczne.

Gladiator czyli biedaczysko?

Ceny niewolników w czasach cesarstwa wahały się od 200 denarów[10] do nawet kilku tysięcy[11]. Oznaczało to, że ich życie było cenne, szczególnie gdy wykonywany przez nich zawód wymagał długotrwałego treningu i – sporych nakładów finansowych. Książki historyczne i filmy ukazują życie gladiatorów jako nieustanną krwawą łaźnię, w której wojowników rzuca się na arenę tysiącami. Tymczasem dla właściciela utrata zawodnika, w szczególności dobrego i lubianego przez publiczność, oznaczała katastrofalne straty finansowe. Nic więc dziwnego, że gladiatorzy dla ich właściciela byli raczej kosztowną inwestycją aniżeli zwykłym narzędziem, łatwym do zastąpienia w dowolnej chwili. Za występ pary gladiatorów w okolicach roku 177 n.e. płacono od 30 do nawet 200 tys. sestercji[12]. Podczas każdych igrzysk w grę wchodziły więc kwoty odpowiadające milionom dzisiejszych dolarów. Dlatego też dbano o walczących lepiej, niż o wielu wolnych obywateli.

W maju 2007 roku austriaccy naukowcy opublikowali wyniki kilkuletnich badań nad grupą grobowców znalezionych w Efezie. Znaleziono w nich szczątki 67 osób, które, jak twierdzą naukowcy, w większości były gladiatorami[13]. Świadczyć mają o tym nie tylko ozdoby nagrobków, ale także oględziny obrażeń samych kości: na kilku czaszkach znaleziono ślady trójzębów, broni używanej wyłącznie w walkach na arenie, inne ciała noszą ślady dobijania w sposób, jaki prezentują rzymskie płaskorzeźby przedstawiające igrzyska[14]. Już samo odkrycie szczątków gladiatorów zostało uznane za wielkie wydarzenie, natomiast dokładniejsza analiza kości przyniosła jeszcze więcej ciekawostek. Przede wszystkim większość kości nosi ślady wielokrotnych urazów, z których wiele profesjonalnie opatrzono. Oznacza to, że walczących otaczano troskliwą i fachową – a więc kosztowną – opieką medyczną[15][16].

Co więcej, analiza chemiczna kości wykazuje, że gladiatorzy byli wegetarianami. Zawartość strontu i cynku w kościach tłumaczy, dlaczego wojowników areny zwano czasem hordearii, jęczmieniarzami. Potwierdza to choćby Pliniusz w Historii Naturalnej[17]. Okazuje się, że rzeczywiście ich dieta składała się głównie z kaszy. Choć nie było to niczym dziwnym dla biednych Rzymian, dla których mięso było za drogie, a których codzienny posiłek często składał się z chleba z oliwą lub grochu z kapustą (cicer cum caule); czytaj: same węglowodany. Różnica wszakże polega na tym, że w kościach gladiatorów odnotowano brak śladów awitaminozy i nadspotykanie wysoki poziom wapnia. Oznacza to, że musieli oni stosować specjalne odżywki bogate w ten pierwiastek i witaminy, podobnie jak czynią to dzisiejsi sportowcy czy kulturyści[18].

Oznacza to także, że ich dieta została starannie zaplanowana w taki sposób, by przydać im jak największej masy, a jednocześnie nie osłabić kości. Tkanka tłuszczowa nie tylko nadawała im impet w boju, ale też dodawała ich ciałom specjalną warstwę ochronną. Dzięki niej powierzchowne rany krwawiły jak trzeba (w końcu chodziło o widowisko), natomiast nie groziły nerwom ani organom wewnętrznym[19].

Gladiator czyli niewolnik?

Kolejnym odkryciem które nijak nie potwierdza stereotypu zabiedzonych niewolników jest fakt, że wszystkie groby znaleziono tuż przy drodze prowadzącej z centrum Efezu do Artemizjonu, jednego z siedmiu cudów świata starożytnego i najważniejszej budowli sakralnej tej części świata. Miejsce pochówku jak najbardziej znaczące: taka działka była bardzo prestiżowa, na pewno godna bogatego patrycjusza. Co więc robiły na niej szczątki niewolników?

Wbrew obiegowym opiniom, gladiatorzy nie zawsze byli niewolnikami. Wbrew stereotypowi już w czasach późnej republiki nawet połowa walczących mogła być ludźmi wolnymi (tzw. auctorati). Auctoratus podpisywał kontrakt i składał przysięgę taką, jak inni walczący[20]. Z zawodem tym wiązały się bowiem nie tylko niebezpieczeństwa, ale też sława, zaszczyty i wielkie pieniądze. Igrzyska wzbudzały bowiem ogromne emocje. Na przykład w 59 roku n.e., za czasów panowania Nerona, w amfiteatrze w Pompejach doszło między mieszkańcami sąsiednich miast do regularnej bitwy, w wyniku której senat zakazał organizacji igrzysk na całe 10 lat.

Przynosiły też wielką popularność wśród kobiet: w pompejańskich koszarach gladiatorów znaleziono szczątki bogato odzianej damy, zapewne mile spędzającej czas z bohaterem tłumów[21]. Gladiatorami bywały też same kobiety[22][23], zaś wielu spośród nich miało żony i rodziny, co jedynie w wyjątkowych wypadkach zdarzało się niewolnikom. Dzisiejsza kultura często patrzy na starożytnych gladiatorów jak na mięso armatnie, anonimowych dawców krwawej rozrywki. Niesłusznie. Ci, którzy zdobyli sympatię publiczności, byli równie biedni co David Beckham i równie anonimowi co Adam Małysz.

Bibliografia:

Beacham, Richard. Spectacle Entertainments of Early Imperial Rome. New Haven: Yale University Press, 1999.

Bernstein, Joshua. Wyprawa w nieznane: Tajemnice z życia gladiatorów. Discovery World, 2009.

Buckland, W. W. The Roman Law of Slavery: The Condition of the Slave in Private Law from Augustus to Justinian. Cambridge: Cambridge University Press, 1908.

Curry, Andrew. “The Gladiator Diet.” Archaeology, XI/XII 2008. www.archaeology.org/0811/abstracts/gladiator.html.

Jacobelli, Luciana. “Female Gladiators.” W Gladiators at Pompeii. Rzym: L’Erma di Bretschneider, 2003.

—. Gladiators at Pompeii. Rzym: L’Erma di Bretschneider, 2003.

Kyle, Donald G. Spectacles of Death in Ancient Rome. 1. wyd. Routledge, 2001.

Mann, Elizabeth, i Michael Racz. The Roman Colosseum: The Story of the World’s Most Famous Stadium and Its Deadly Games. Nowy Jork: Mikaya Press, 1998.

Meijer, Fik, i Liz Waters. The Gladiators: History’s Most Deadly Sport. Londyn: MacMillan, 2007.

Monika Kupper, i Huw Jones. “Gladiators’ graveyard discovered.” BBC, Maj 2, 2007, sekcja. Science/Nature. http://news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/6614479.stm.

Murray, Steven. “Female Gladiators of Ancient Roman World.” Journal of Combat Sport 2003, no. July 2003. http://ejmas.com/jcs/jcsart_murray_0703.htm#EN1.

Plutarch. “VIII.” W Nicias. Marcus Crassus. Niciae cum Crasso comparatio, III:456. Loeb Classical Library 65. Harvard: Harvard University Press, 1916. http://penelope.uchicago.edu/Thayer/E/Roman/Texts/Plutarch/Lives/Crassus*.html#8.

Rocca, Samuel. Herod’s Judaea: A Mediterranean State in the Classical World. Texts and Studies in Ancient Judaism 122. Tybinga: Mohr Siebeck, 2008.

Salisbury, Joyce. Perpetua’s Passion: The Death and Memory of a Young Roman Woman. 1. wyd. Londyn: Routledge, 1997.

Secundus, Caius Plinius. “XVIII.” W Historiae Naturalis, XVIII:

Sperber, Daniel. “Money and Prices.” W Roman Palestine, 200-400, the Land: Crisis and Change in Agrarian Society as Reflected in Rabbinic Sources, 249. Ramat Gan: Bar-Ilan University, 1978.

Varone, Antonio. Erotica Pompeiana: Love Inscriptions on the Walls of Pompeii. Rzym: L’Erma di Bretschneider, 2002.


[1] Richard Beacham, Spectacle Entertainments of Early Imperial Rome (New Haven: Yale University Press, 1999), 2-3.

[2] Beacham, Spectacle Entertainments of Early Imperial Rome

[3] Samuel Rocca, Herod’s Judaea: A Mediterranean State in the Classical World, Texts and Studies in Ancient Judaism 122 (Tybinga: Mohr Siebeck, 2008), 340.

[4] Ibid.

[5] Elizabeth Mann i Michael Racz, The Roman Colosseum: The Story of the World’s Most Famous Stadium and Its Deadly Games (Nowy Jork: Mikaya Press, 1998), 15.

[6] Joyce Salisbury, Perpetua’s Passion: The Death and Memory of a Young Roman Woman, 1. wyd. (Londyn: Routledge, 1997), 122

[7] Ibid., 123-124

[8] Plutarch, “VIII,” w Nicias. Marcus Crassus. Niciae cum Crasso comparatio, Loeb Classical Library 65 (Harvard: Harvard University Press, 1916), 456, http://penelope.uchicago.edu/Thayer/E/Roman/Texts/Plutarch/Lives/Crassus*.html#8.

[9] Antonio Varone, Erotica Pompeiana: Love Inscriptions on the Walls of Pompeii (Rzym: L’Erma di Bretschneider, 2002), 67-70

[10] Daniel Sperber, “Money and Prices,” w Roman Palestine, 200-400, the Land: Crisis and Change in Agrarian Society as Reflected in Rabbinic Sources (Ramat Gan: Bar-Ilan University, 1978), 249.

[11] W. W. Buckland, The Roman Law of Slavery: The Condition of the Slave in Private Law from Augustus to Justinian (Cambridge: Cambridge University Press, 1908).

[12] Donald G. Kyle, Spectacles of Death in Ancient Rome, 1. wyd. (Routledge, 2001), 84

[13] Monika Kupper i Huw Jones, “Gladiators’ graveyard discovered,” BBC, Maj 2, 2007, sekcja. Science/Nature, http://news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/6614479.stm

[14] Joshua Bernstein, Wyprawa w nieznane: Tajemnice z życia gladiatorów (Discovery World, 2009)

[15] Ibid.

[16] Monika Kupper i Huw Jones, “Gladiators’ graveyard discovered.”

[17] Caius Plinius Secundus, “XVIII,” w Historiae Naturalis, XIV

[18] Andrew Curry, “The Gladiator Diet,” Archaeology, XI/XII 2008, www.archaeology.org/0811/abstracts/gladiator.html

[19] Ibid.

[20] Fik Meijer i Liz Waters, The Gladiators: History’s Most Deadly Sport (Londyn: MacMillan, 2007)

[21] Luciana Jacobelli, Gladiators at Pompeii (Rzym: L’Erma di Bretschneider, 2003), 49

[22] Luciana Jacobelli, “Female Gladiators,” w Gladiators at Pompeii (Rzym: L’Erma di Bretschneider, 2003).

[23] Steven Murray, “Female Gladiators of Ancient Roman World,” Journal of Combat Sport 2003, no. July 2003, http://ejmas.com/jcs/jcsart_murray_0703.htm#EN1

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

subskrybować te komentarzeKanał z komentarzami

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ta strona obsługuje Gravatary. By stworzyć awatar obsługiwany przez strony na całym świecie zarejestruj się na stronie gravatar.com.