» varia

Życie na Marsie

8 marca 2011 77 gości brak komentarzy

W jednej z nieco już zleżałych notek Radkowiecki przejechał się po perspektywach amerykańskiego rimejku serialu Skins.

Sam oryginalny serial dość zabawny, choć zupełnie nie moja bajka. Raczej mało szokuje, been there, done that. Rimejku jeszcze nie widziałem, ale ufam Radkowieckiemu na słowo, że dużo słabszy. Amerykańskie przeróbki dobrych brytyjskich seriali już mają to do siebie, że (z konieczności?) spłycają wszystko, co tylko da się spłycić, a do tego eliminują wątki, do których mogłoby się przyczepić Stowarzyszenie Obrony Dzieci/Zwierząt Futerkowych/Afroamerykanów/Rodowitych Amerykanów/Amerykanoamerykanów (niepotrzebne skreślić). Nic więc dziwnego, że nieczęsto udaje im się wybić poza pierwszy sezon: dla serialowych wyjadaczy lepszy będzie oryginał, dla miłośników seriali MTV całość i tak nie będzie zjadliwa.

Life on Mars

Life on Mars


Ale ja nie o tym. Przyszedł mi do głowy jeden przykład na to, że upadek oglądalności i decyzja o niezamawianiu kolejnego sezonu bywa dla scenarzystów zbawienna. Pamięta ktoś Life on Mars? Przeuroczy serial, z przyjemnością obejrzałem obie serie, a potem na dokładkę jeszcze trzy sezony Ashes to Ashes (to samo uniwersum, nieco gorsze pomysły, ale i tak miodny serial).

W 2008 Amerykanie kupili licencję i zaczęli nadawać własną przeróbkę. Z początku był to zwykły rimejk oryginału, z dostosowaniem do formatu amerykańskiego (45 minut zamiast 60, Nowy Jork zamiast Manchesteru) i z amputowaną miodnością. Oczywiście gdzieś po drodze spadła oglądalność, stacja zdecydowała porzucić serial po pierwszej serii… i wtedy wydarzyła się magia. Scenarzyści przestali zajmować się gwałceniem oryginału, a skupili na zabawie konwencją (Brudny Harry spotyka Keitha Richardsa). Ostatnie kilka odcinków amerykańskiej pierwszej serii oglądało się z przyjemnością. Oczywiście ostatni, finałowy, koncertowo spieprzyli (podróż na Marsa? Serio?!), ale i tak. Może więc Skins czeka podobny koniec? Pierwsze kilka odcinków do luftu, potem kilka świetnych (na poziomie powiedzmy dobrego fanfiction)?

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (ten tekst jest nieoceniony)
Loading ... Loading ...

subskrybować te komentarzeKanał z komentarzami

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ta strona obsługuje Gravatary. By stworzyć awatar obsługiwany przez strony na całym świecie zarejestruj się na stronie gravatar.com.