varia »
Hemingway w Starym człowieku zauważył (a w Komu bije myśl rozwinął), że Hiszpanie używają rodzaju żeńskiego na określenie rzeczy, które darzą afektem, jakby miłość była kategorią gramatyczną. „El mar” dla wielu z nich zwie się „la mar”, „el baile” – „la baile”.
Wypijmy więc za czeszczyznę, w której piwo z natury rzeczy jest rodzaju żeńskiego.

