HQ » Archiwum

varia »

[2 kwi 2002 | brak komentarzy | 19 gości]

Tak mi ostatnio ten Grochowiak po głowie chodzi…
Wróciłem dziś z Małego Miasta, od rodziny. Mieszkanie babci od zawsze robiło na mnie ogromne wrażenie.
Niesamowite jest to, że nic bym w nim nie zmienił, wszystko w nim jest takie, jakie powinno być. I nie myślę tu tylko o cechach dystynktywnych każdego archetypicznego babcinego mieszkania (pościel sztywna od krochmalu, piec węglowy, kredens z czekoladkami i ajerkoniakiem czy półka z Mickiewiczem i księdzem Rydzykiem…).
Z ciekawostek dni ostatnich należałoby wymienić propozycję wyjazdu na studia do Madrytu. Podoba mi się to, nie powiem. Ja już i …

varia »

[20 mar 2002 | brak komentarzy | 5 gości]

Był sobie raz nieudacznik. Nic mu się nie udawało – jak to nieudacznikom. Pewnego dnia ów postanowił skończyć ze sobą. Oczywiście nie wyszło mu to – szpital, kroplówki, oddział zamknięty, obserwacja… I nagle dokoła niego zaroiło się od przyjaciół. Znalazł pracę, kobietę, świat zaczął się do niego uśmiechać.
Był sobie raz inny nieudacznik. Kochał kobietę przeznaczoną innemu. Spalał się w tym uczuciu. Zagłębiał się w nie coraz bardziej a ono go pochłaniało. Nie mógł jednak liczyć na więcej niż uśmiech. Aż pewnego pięknego dnia (a może to był wieczór..?) ów człowiek …

varia »

[14 mar 2002 | brak komentarzy | 8 gości]

Dawniej serce miałem bardziej podzielne. Teraz w nim coraz ciaśniej, coraz bardziej zaściankowo. Jak jeszcze pojawi się w nim orkiestra strażacka, ksiądz proboszcz i kilku dresiarzy – sam się zgłoszę do psychuszki. Namiary już mam…

varia »

[10 mar 2002 | brak komentarzy | 10 gości]

Dziś będzie prymitywnie. Zwyczajnie nie mam ochoty silić się na cokolwiek.
Wczorajszej nocy nie chciało mi się spać. Dzisiejszej – jak najbardziej. Ale… tuż przed dziesiątą zadzwoniła Kasia, moja dawna polonistka z czasów ogólniaka i spytała, czy nie zrobiłbym za nią dziś lekcji. Oczywiście się zgodziłem. Oczywiście zarwałem noc. Oczywiście na darmo.
Mówienie o literaturze barokowej nie sprawia mi przyjemności. Zwłaszcza, jeśli mówię sam do siebie… Ale cóż, takie już życie belfra…
Aha, cała klasa zwracała się do mnie per „pan”. Straszne.

ogłoszenia »

[3 mar 2002 | brak komentarzy | 4 gości]

Byłbym zapomniał, dodałem banerek akcji mającej na celu ratowanie wszystkich uzależnionych od Archiwum X. Przechodniu, zlituj się nade mną i kliknij!

varia »

[26 lut 2002 | brak komentarzy | 3 gości]

Znowu zasiedziałem się dziś w ciemni. Miałem wpaść tylko po wczorajszy urobek, a wyszedłem po czterech godzinach. Ale warto było. Zacząłem wreszcie tworzyć (boże, jakież to górnolotne!) pierwszy (0! znowu patos) projekt fotograficzny. Ale o tym na razie sza, nie warto zapeszać.
A skoro już mowa o zdjęciach: zastanawiam się nad zmianą tego po prawej. Z jednej strony bardzo je lubię i podoba mi się sytuacja (ach! Tmavomodry svet), ale… ja nie trawię wąsaczy… Coś trzeba będzie zmienić.

varia »

[25 lut 2002 | brak komentarzy | 2 gości]

No właśnie. Rzucam palenie. Dziś wypaliłem trzy papierosy i skręca mnie trochę z niedonikotynizowania. W porównaniu z ilością, jaką wypalałem jeszcze tydzień temu, trzy papierosy to nic. Ciekawe jak długo wytrzymam; mój problem polega na tym, że lubie siebie z papierosem, dobrze mi z nim i do twarzy. No ale posmotrim – uwid’im…

varia »

[23 lut 2002 | brak komentarzy | 4 gości]

Jestem bogiem. Wczoraj wieczorem byłem pijanym bogiem. Ciskałem gromami na prawo i lewo…

varia »

[20 lut 2002 | brak komentarzy | 3 gości]

Data wygląda jak jakaś wariacja na temat kodu zerojedynkowego… Mam 21 lat.
A najśmieszniejsze jest to, że nawet nie wyjdę dziś i się nie rozerwę bo… nie mogę znaleźć kluczy od domu… żałosne.

varia »

[19 lut 2002 | brak komentarzy | 2 gości]

Dziś urodziny K. Jutro moje. I nijak nie da się tego połączyć we wspólne święto.