HQ » Archiwum

Artykuły w kategorii generalia

generalia »

[4 maj 2009 | brak komentarzy | 9 gości]

Sypiam z pilotem. Niejedna by mi zazdrościła.

generalia »

[11 gru 2008 | brak komentarzy | 6 gości]

Oglądałem gibsonowską „Pasję”. Wiecie, ta historia kończy się nienajlepiej dla tego głównego, z brodą.

generalia »

[30 wrz 2008 | jeden komentarz | 1 188 gości]
Temida; fot. Budko/GFDL

Od najdawniejszych czasów system prawny opierał się na roli władcy. Cesarze, królowie, rodowe starszyzny ? we wszystkich społeczeństwach doby przedindustrialnej to oni stanowili prawo, zazwyczaj odpowiadając za własne czyny jedynie przed własnym sumieniem (lub bogiem, co dla władzy świeckiej w praktyce oznacza jedno i to samo). Dopiero nowoczesne idee odpowiedzialności władcy przed ludem i ustanowionym prawem wprowadziły konieczność stworzenia instrumentów, dzięki którym król, prezydent lub członek rządu mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swoje decyzje.

generalia »

[9 wrz 2008 | 14 komentarzy | 74 gości]
Livre ouvert

W jednym z wątków kol. F. zapytał mnie o książki do historii Polski po 1975 roku, a dokładniej „skąd wiem że Ziemkiewicz kłamie”.
Nie o prozę, wynurzenia odrzuconych czy spiskowe teorie dziejów, a o porządne dzieła, z których można czerpać wiedzę, której najwyraźniej brakuje miłośnikom Ziemkiewicza. Wbrew pozorom zadanie nie jest łatwe.

generalia, soft&hard »

[25 sie 2008 | 19 komentarzy | 291 gości]
Cafe Karma, 3.11.1906

Pokrótce: kilka tygodni temu padł mi komputer. Nihil novi sub sole. Tyle że tym razem poza poczciwym windowsem XP zainstalowałem też Ubuntu 8.04 Wytrwała Czapla. Miał to być linuks dla ludzi. Tia, jasne.

itineraria »

[8 sie 2008 | brak komentarzy | 48 gości]
Sewastopol

Przy drodze z Sewastopola do Jalty co kilkaset metrow znak „Beregite les ot ognia”. Znak jakich tysiace stoja przy drogach calej Europy, obowiazkowo opatrzony wizerunkiem wdziecznego zwierzecia. Tyle tylko ze w tym wypadku zwierze jest skrzyzowaniem mrowkojada z dziobakiem. Ot, koloryt lokalny.

itineraria »

[6 sie 2008 | jeden komentarz | 124 gości]
Jałta

Plaza w Jalcie. Nagie, rozgrzane ciala na nagich, rozgrzanych kamieniach. Wprawdzie plaza odbiega znaczaco od tego, do czego przywyklem w innych krajach, ale nie mozna jej odmowic specyficznego uroku. Nad wszystkim powiewa reklama piwa ?????? (Sarmata) i Kombinatu Miesnego ?????? ??????? (Przyjazn Miedzy Narodami). Ot, koloryt lokalny

itineraria »

[3 sie 2008 | brak komentarzy | 9 gości]
Jałta, Dzierżyńskiego

Po wczorajszym porannym samolocie ze Lwowa do Symferopola (w sumie jakies 70 PLN) w koncu dotarlismy do Jalty – i padli. Dokumentnie. Jest dziewiata rano, jeszcze da sie zyc. Malenstwo jeszcze spi, ja wstalem wczesniej by zaplacic za mieszkanie posredniczce z ADHD.
Z balkonu widac ogrodki dzialkowe, nieczynna piekarnie (chliebzavod) i gory: wysokie, skaliste i nietkniete stopa czlowieka od bardzo dawna. Skad ta pewnosc? A po coz ktos mialby sie wspinac na nie, i to w taki upal?
Po drucie telefonicznym, miedzy cyprysem a jakims nieznanym mi drzewem, przebiegla wiewiorka.
Jest dobrze.

mortualia »

[14 lip 2008 | 4 komentarze | 6 gości]

Miałem okazję poznać profesora Bronisława Geremka. Był rok bodaj 1997. Krakowskie Przedmieście, piknik przedwyborczy. Parasole z logo różnych partii, koncerty, kiełbaski, ot – folklor politykomiczny drugiej połowy lat 90-tych. Profesor siedział przy stoliku Unii Wolności, podpisywał jakieś broszurki, książki, rozmawiał z ludźmi. Co chwilę przygryzał ustnik dawno wygasłej fajki.

generalia »

[29 cze 2008 | brak komentarzy | 41 gości]
Dottore dziób

W ludzkiej świadomości nie ma już zarazy. Choć przez wieki fale chorób zbierały krwawe żniwo na wszystkich kontynentach, wizja Choroby nikogo już nie przeraża. Dżumy nie znamy, HIV nam spowszedniał, ptasia grypa jest niemal niegroźna. Wydaje się, że zaraza w naszej kulturze straciła mowę: gdy myślimy o klęskach żywiołowych czy masowych tragediach, wśród najczęściej typowanych zabraknie morowego powietrza.