o mnie
This post is also available in: angielski
Pozwólcie że się przedstawię: nazywam się Krzysztof Machocki. Zajmuję się mnóstwem rzeczy: krytykowaniem, przewidywaniem, informowaniem, wyśmiewaniem, popieraniem, spekulowaniem, obalaniem, tłumaczeniem, opowiadaniem, sceptycyzmem… innymi słowy jestem dziennikarzem. Wierzącym i praktykującym dziennikarzem.
Posiadłem mnóstwo zdolności, z których większość jest kompletnie i do niczego nieprzydatna. Mieszkam w wielkim mieście, którego nie zamieniłbym na żadne inne.
Na co mi strona domowa? Jeśli wierzyć Googlom, i tak jest mnie w sieci pełno. Moje dane osobowe pływają sobie pod powierzchnią internetu od dawna. Czasem odbiją się od jakiegoś profilu na forum, czasem wypłyną w jakiejś publikacji, czasem podskubią wierszówkę. Bywa, że wgryzą się w artykuł encyklopedyczny na Wikipedii, bywa też, że zahaczą płetwą o notkę w prasie.
Po cóż mi więc strona domowa? Nie byłoby jej, gdyby nie pani Maria O. i jej teksty na mój temat w miesięczniku jednej z podwarszawskich Małych Ojczyzn (w skrócie MO). Rzeczona pani redaktor czuła się w obowiązku opublikować artykuł biograficzny na temat piszącego te słowa, jednak rozbiła się o rafę braku informacji.
Wyszukiwarka internetowa okazała się dla niej barierą nie do przebycia. Dlatego w notce zostałem potraktowany po macoszemu, niemal jak przybudówka do redakcyjnej koleżanki. Tymczasem redakcyjny kolega, którego strona domowa zbiera w jednym miejscu wszystkie jego niedociągnięcia, został opisany dokładnie i ze szczegółami. Tego, moi drodzy, moja próżność znieść nie może.

polski
English
