Ludzie nie umieją pisać. Ja umiem. Dlatego mam nadzieję, że chleba dla mnie nie zabraknie. Od kilku lat jakoś sobie radzę. Moje oficjalne CV można pobrać poniżej. Aktualizuję je raz na jakiś czas, choć jeszcze nie zdarzyło się, by pracodawca o nie zapytał.
Puls Raszyna jedyny w swoim rodzaju dwutygodnik podwarszawski, a przy okazji swoisty poligon doświadczalny. jestem naczelnym, więc wolno mi eksperymentować
Rzeczpospolita kilkanaście tekstów w różnych działach, głównie warszawskim. do tego kilka większych tekstów do dodatków handlowych. zachwycałem się już chyba wszystkim, od dzikich wysypisk po moherowe bejsbolówki i od radnej Wandy B. po koncesje na sprzedaż alkoholu. ten ostatni temat jest mi szczególnie bliski
Businessman Magazine kilkadziesiąt artykułów na tematy biznesowe. prawdziwa szkoła zawodowa, zwłaszcza dzięki Ojcu Redaktorowi i Matce Przełożonej. szkoda, że miesięcznik splajtował
Polska Agencja Prasowa dzięki niej z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że siedziałem w kulturze. po prawdzie w kraju też siedziałem
ahoj.pl pierwsza praca. pierwszego dnia zostaÅ‚em przyuczony do zawodu, drugiego zostaÅ‚em sam na gospodarstwie, a trzeciego – awansowaÅ‚em na szefa dziaÅ‚u wiadomoÅ›ci. kolejnego dnia przyjmowaÅ‚em pierwszego w życiu pracownika, a w dzieÅ„ później – wywaliÅ‚em go z hukiem. ot, praca jak każda inna…
komentarze