itineraria, stikhi »

[29 sie 2003 | brak komentarzy | 3 gości]

Humprey Bogart jednak tu nie dotarl
Czarny tytoñ wgryza sie w pluca
Dopalam papierosa na balkonie daleko za miastem
Nie czuje sie tu Afryki
W zasadzie niewiele juz czuje
To miasto jest wielkim abstraktem
Udaje ze jest gdzies daleko
Ze blizej mu do Paryza niz Marakeszu
Choc przeciez i tam wiele romantyzmu
Moze tylko nadziei mniej
Humprey Bogart jednak tu nie dotarl
Wyrzucam niedopalek przez okno
I zabieram sie za pranie
Tylko po to by móc patrzec w lustro
Tak jakby czlowiek po drugiej stronie
Znal jakakolwiek odpowiedz
Ceuta,
28 VIII 1903
23.32

itineraria »

[29 sie 2003 | brak komentarzy | 2 gości]

W Saskiem Ogrodzie
Kolo fontanny
Jakis sie frajer
Przysiadl do panny
Tak sie przystawial
Az przebral miare
Skradl jej calusa
Ona mu zegarek
Czasem nostalgia przybiera dziwne formy…

itineraria »

[26 sie 2003 | brak komentarzy | 5 gości]

Straszni mieszczanie. Straszne mieszkania. Straszne upaly. A w tym wszystkim bezdomny ja.

itineraria »

[16 sie 2003 | brak komentarzy | 1 gości]
Radarek

Widzialem ocean. Mylilem sie jednak, on niczego nie tlumaczy.

itineraria »

[13 sie 2003 | brak komentarzy | 1 gości]

Snie o dostaniu sie na druga stacje benzynowa przy A1 w kierunku na Bilbao. Dziwne mam marzenia…